Strona Główna
FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj       

Poprzedni temat «» Następny temat
Rzeczy śmieszne, oraz linki, które zmienią Wasze życie ;)
Autor Wiadomość
she 

Dołączyła: 05 Lut 2009
Posty: 29
Skąd: Budy-Grzybek
Wysłany: 2009-02-16, 21:31   Rzeczy śmieszne, oraz linki, które zmienią Wasze życie ;)

Mała zmiana - wszystkie dowcipy, linki do śmiesznych rzeczy itd. dołączamy w tym wątku, klikając "CYTUJ" w poście poprzednika. Jeśli ktoś ma więcej dowcipów na raz - niech umieszcza w jednym poście. Przepraszam za małe zamieszanie :-)
admin
----------------------------------------------------------------------



Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...
_________________
carpe diem:)
Ostatnio zmieniony przez xyz 2009-02-18, 11:32, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
strix 

Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 1107
Skąd: stąd
Wysłany: 2009-02-16, 22:24   Siedziba internetu



pozdrawiam
strix
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-17, 16:59   

Absolutne mistrzostwo świata z tą siedzibą internetu.
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-17, 16:59   

Absolutne mistrzostwo świata z tą siedzibą internetu.
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 04:56   życie depcze wyobrażnie

Budzi się facet po cięzkiej nocy, lekko sponiewierany(nic nie pamięta), widelcem odkleja język od podniebienia. Wstaje idzie do łazienki, spogląda w lustro, a tu z ust wystaje mu sznureczek...Na co błagalnym tonem mówi:
-Panie Boże!! Spraw aby to była torebka od herbaty!!!
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 04:58   o kryzysie

- Kiedy premier i prezydent skoordynują działania podjęte w sprawie kryzysu finansowego?
- Jak przyjdzie im we dwóch sp...ać jednym samolotem.
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 05:16   z pracki

Szef do sekretarki:
- Proszę mi tu zwołać natychmiast wszystkich pracowników!
- Przez radiowęzeł?
- Przez prywatną wiadomość na Naszej Klasie będzie szybciej.
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 05:52   symetrycznie

-Spacerniak! Która liga śmiga? Które kluby?
Pierwsza! Kluby 1szy, 2gi i 7my! A kto się pucuje?
-Tu Wit Ż. z kolegium sędziów!
Siemano Witek!
-Siemano Dariusz! Który tam to Reksio?
---Ja jestem Reksio! Bo co?
-Jesteś z Poznania? Znasz Fryzjera?
---Znam.
-Dostaliśmy gryps od Fryzjera! Że mecze kupowałeś i złapać się dałeś. Że frajer z boiska jesteś!
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 05:58   man in black

Gościu pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak ....
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli, czarnych laczkach, z czarnym neseserem w ręce.
"Jak nic - James Bond" - myśli sobie pracownik
"Bond" w tym czasie bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem prezerwatyw.
Wybiera w końcu Durexy Extra Safe (koneser!), podchodzi w milczeniu do kasy, wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu resztę, i w tym momencie wpada wymalowana siedemnastka i woła:
- Proszę księdza – i jeszcze chipsy!
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 06:02   co za kolęda!

Chodzi ksiądz po kolędzie. Gospodyni nie miała pieniędzy, więc poszła pożyczyć od sąsiadki.
W tym czasie ksiądz prosi jej córeczkę, aby podała mu szklankę wody.
- A może być winko domowej roboty? – pyta się dziecko.
Ksiądz się godzi i dziewczynka przynosi po chwili szklany dzbanek pełen wina. Ksiądz pokosztował, pochwalił i pyta się czy jeszcze dużo zostało.
- Jak się szczur utopił w beczce i mama weszła, żeby go wyciągnąć to wino sięgało jej po szyję…
Księdzu z wrażenia dzbanek wypadł z rąk i potłukł się.
- Co też ksiądz narobił? – zmartwiła się dziewczynka.
- Dziadek nie będzie miał w co sikać!
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-18, 06:12   historyczny

Grunwald 15 lipca 1410 roku.
Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrzu, Ulriku von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podążył do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ?
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro.... Ale dziś nie dam rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i ... Po prostu nie dam rady...
Król udał się więc do kolejnego rycerza:
- Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę ?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ?
- Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był ?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem..
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego ?
Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce .... Nagle słychać:
- Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja pójdę !!!
Rozglądają się i widzą - stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
No i nikogo innego nie było.
Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz.
Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć więc ciągnie go za sobą ....
Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu
wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz.
Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogi !!! W noooooogi !!!
Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka który w ogóle nie
zamierzał uciekać, podniósł sie tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.
Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą sie ręka trzyma miecz na gardle Niemca. I mówi:
- Masz szczęście szwabie, że krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb upierdolił!!
_________________
chojnak777
 
 
strix 

Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 1107
Skąd: stąd
Wysłany: 2009-02-18, 12:23   Re: historyczny

Babeczka w sklepie miesnym przebiera kurczaki mrożone. Przebiera, wybiera, grymasi w końcu woła ekspedientke:
-Proszę pani! Czy jutro będą większe?
-Nie k!@#$%, nie będą, sa martwe!

=========================================

Z dziennika porywacza:


Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.

Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.

Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.

Sobota
Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-19, 13:51   

Toaleta publiczna. Dwie kabiny. Na jednej karteczka:
"Za korzystanie - 1 PLN"
Na drugiej:
"Gratis. Ale jest web-kamera".
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-19, 14:05   

Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
- Janie, czy to jest gówno czy plastelina?
Jan bierze na palec i wącha.
- Hrabio, to jest gówno.
Na to Hrabia:
- No tak. Bo niby skąd w mojej dupie plastelina
_________________
chojnak777
 
 
chojnak777 
chojnak777


Wiek: 44
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 149
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 2009-02-19, 14:41   

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
W tym momencie Rysiek podchodzi do szafy, otwiera drzwi i mowi:
-Ale k**wa wstyd co ?
_________________
chojnak777
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11